Źródło: pulsmiasta.tv

19 W ramach XIX Międzynarodowego Festiwalu Kolęd Wschodniosłowiańskich w Terespolu 1 i 2 lutego wystąpiły 33 zespoły i ponad 730 wykonawców. MFKW już od prawie dwóch dekad łączy tradycję z nowoczesnością, wszechstronnie prezentuje bogactwo trendów wschodniosłowiańskiej tradycji kolędniczej.

Pierwszego dnia przesłuchań festiwalowych na terespolskiej scenie tradycyjny śpiew cerkiewny przybliżyły chóry parafialne studenckie, młodzieżowe, dziecięce i dorosłe z: Tarnogrodu, Czarnej Cerkiewnej, Chełma, Kalnikowa, Mielnika, Białej Podlaskiej, Siemiatycz, Mińska. Piękno lokalnego bożonarodzeniowego folkloru polsko-białorusko-ukraińskiego pogranicza barwnie przedstawiły chóry i zespoły dziecięce, młodzieżowe i dorosłe, działające przy szkołach, uniwersytetach i centrach kultury (zespół „Orth-power” z niepublicznej prawosławnej szkoły z Białegostoku; zespół kolędniczy „Wertep” z Komarna, zespół „Art-Haradok” i „Jesienny liść” z Gródka, chór „Lubczanie” z Brześcia, chór „Ranak” z Mińska; chór „Sacrum” z Lublina, żeński chór z Nowopołocka, kapela bandurzystek „Zorainyca” z Uniwersytetu im. Iwana Franki ze Lwowa, zespół „Milavitza” z Brześcia).

Drugiego dnia XIX MFKW występujący artyści wprowadzili licznie zgromadzoną terespolską publiczności w bogactwo różnorodności wschodniosłowiańskiego kolędowania. Zaśpiewały chóry parafialne polskie, białoruskie i ukraińskie (ze Sławatycz, z Kobylan, , z Siemiatycz, z Warszawy, z Brześcia, z Kobrynia, z Białegostoku). Nie zabrakło również tradycyjnych zespołów folklorystycznych, jak „Leśniańskie nutki” z Leśnej Podlaskiej, „Nowina” z Moszczony Królewskiej, ukraiński młodzieżowy zespół z Białegostoku. Wśród wykonawców były zespoły działające przy szkołach artystycznych i ośrodkach kultury: chór „Kanon” z Dublan, chór „Polesie” z Brześcia, chór CKP w Warszawie, chór MDK z Białegostoku.

Dzięki wspaniałym wykonawcom, ciekawej oprawie wizualnej i dźwiękowej, ikonie Bożego Narodzenia i płonącymi przed nią świecami można było powrócić do radosnego świątecznego nastroju.

Prawosławie przez dziurkę

Podczas przesłuchań festiwalowych w Terespolu prezentowana była wystawa fotograficzna „Kolory prawosławia. Polska” nad którą honorowy patronat objął prezydent RP Bronisław Komorowski, a także „Prawosławie przez dziurkę. Wystawa fotografii otworkowej Ojca Sofroniusza z monastyru w Jabłecznej”, będąca zwieńczeniem wielu lat pracy i pasji prawosławnego mnicha.

Wszystkich chórów i zespołów, które wystąpiły na XIX edycji festiwalu, można posłuchać na stronie internetowej orthodox.fm – Prawosławnego Portalu Medialnego Diecezji Lubelsko-Chełmskiej

Kolory prawosławia. Polska

Kolory prawosławia. Polska

Ten projekt artystyczny powstał z bogatych zbiorów fotografii serwisu ORTHPHOTO.NET. Wystawa jest tematyczną podróżą opowiadającą o kolorach prawosławia w Polsce. Pokazuje polskie prawosławie widziane obiektywem i sercem jednocześnie: kolory wielskich i miejskich cerkwi, koloryt świątecznych i codziennych obrzędów religijnych, barwne i szanowane postaci związane z prawosławiem, duchowieństwo i parafian.

Prawosławie przez dziurkę

Wystawa fotografii otworkowej o. Sofroniusza z monasteru w Jabłecznej. Fotografia otworkowa jest to najbardziej prymitywna pod względem sprzętowym dziedzina fotografii. Jest to fotografia bez obiektywu. Obiektyw zastępuje niewielka dziurka 0,1-0,5mm wykonana np. w blaszce. Zazwyczaj, kamera otworkowa, to skrzynka z małym otworkiem na jednej ścianie i filmem czy papierem fotograficznym na drugiej. Mogą to być proste pudełka tekturowe, drewniane lub metalowe wyposażone w otworek, w ciemni mocujemy materiał światłoczuły i po zamknięciu kamera jest gotowa do wykonania zdjęcia. Zdjęcia otworkowe są bardziej miękkie – mniej ostre – niż zdjęcia wykonane obiektywem. Mają niemal nieskończoną głębię ostrości. Czasy naświetlania są długie: od pół sekundy do kilku godzin, a nawet miesięcy. Zdjęcia są naświetlane na filmie lub bezpośrednio na papierze – negatyw lub pozytyw; czarno-białe lub kolorowe. Wykonane na materiałach barwnych posiadają pastelową tonację.

Termin pin-hole (fotografii otworkowej) został po raz pierwszy użyty przez Sir Davida Brewstera w książce The Stereoscope wydanej w roku 1856. Pisał on w dziesięć minut wykonałem fotografię popiersia przy bardzo słabym słońcu i przy zastosowaniu otworu mniejszego niż tysięczna cala…nie mam wątpliwości, że gdy chemia wyposaży nas w odczynniki bardziej światłoczułe, aparat bez soczewki – tylko z otworkiem, stanie się ulubionym instrumentem fotografa. Obecnie, fotografowanie człowieka jest wielką dla niego udręką z powodu długich minut pozostawania w nieruchomości przed aparatem

Sala MOK w Terespolu w całej okazałości na XIX MFKW
Licznie zgromadzona publiczność na XIX MFKW
XIX edycji MFKW towarzyszyły dwie wystawy fotograficzne

Organizatorzy